Umysł jest tworem, który uwielbia bezpieczeństwo. Robi więc wszystko, abyś uniknął zagrożenia. Niestety, w większości przypadków robi znacznie więcej, niż jest to konieczne. Aby uchronić Cię przed niekorzystnym dla Ciebie obrotem spraw, w wielu sytuacjach życiowych uruchamia różnego rodzaju mechanizmy.
Mechanizmy takie jak strach, stres, trudności z zaufaniem drugiej osobie, negatywne obrazy w głowie, paraliżujące dialogi wewnętrzne. To dlatego niektórzy ludzie, gdy poznają nowe osoby, nagle nie wiedzą co powiedzieć. Innym razem gdy mają wystąpić przed dużą grupą osób, nagle czują paraliżujący stres w całym ciele. Gdy mają przystąpić do egzaminu, zaczynają sobie wyobrażać, co się stanie, gdy nie uda im się go zdać. A gdy mają podjąć jakieś wyzwanie, głos wewnętrzny wymienia im wszystkie wymówki, które jest w stanie wymyślić.
Zastanów się przez chwilę:
- Jak objawia się Twój brak pewności siebie?
- Czy to jest rzeczywiście tak, że po prostu jej nie posiadasz?
- Czy może jednak w danej sytuacji wyobrażasz sobie czarne scenariusze, mówisz do siebie bojaźliwym głosem, wymyślasz setki wymówek, myślisz, co może pójść nie tak?
Jednym ze sposobów na pozbycie się tego typu blokad jest zmiana negatywnych dialogów wewnętrznych.
Jak więc się ich pozbyć i przywrócić swoją pewność siebie?
Zaakceptować siebie. Po prostu, zaakceptuj siebie i wszystkie rzeczy, które tworzy Twój umysł, aby Cię uchronić przed zagrożeniem. W momencie, gdy poczujesz prawdziwą akceptację wszystkich czarnych scenariuszy, które pojawiają się w głowie, cały opór zniknie. Jak ręką odjął. Akceptacja w kontekście umysłu jest synonimem bezpieczeństwa. Gdy całkowicie zaakceptujesz to, że przykładowo publiczność Cię wyśmieje, gdy przemawiasz do nich, zagrożenie z punktu widzenia umysłu znika. Brak akceptacji jest źródłem zagrożenia. Jej obecność sprawia, że potencjalnego niebezpieczeństwa nie ma. I nie chodzi tutaj o akceptację siebie. Ona przychodzi automatycznie, gdy zaakceptujesz negatywne scenariusze pojawiające się w Twojej głowie.
Jak taka akceptacja wygląda w praktyce?
Chodzi o to, abyś szczerze pogodził się z jakąkolwiek negatywną konsekwencją stworzoną przez Twój własny umysł. Abyś po prostu stwierdził „ok, jeśli tak się stanie, ja to rozumiem, akceptuję to”. Masz poczuć, że rzeczywiście się z tym godzisz, że już nie potrzebujesz oporu. Że może się tak stać, a na Ciebie to i tak nie wpłynie w żaden sposób.
Procedura jest więc prosta. Gdy Twój umysł stworzy negatywną konsekwencję jakiegoś Twojego działania lub faktu zaistnienia konkretnej sytuacji, Ty ją akceptujesz. Tyczy się to każdej sytuacji życiowej. Ludzie tworzą w głowie negatywne scenariusze, gdy spotykają się z innymi ludźmi, gdy mają poznawać nowe osoby, gdy przemawiają publicznie, gdy chcą założyć firmę, gdy uczą się do egzaminów, gdy jadą na wakacje, gdy idą na randkę, gdy… Można by tak wymieniać bez końca. Te negatywne scenariusze, gdy nie są zaakceptowane, są stałym źródłem negatywnych emocji. A te emocje zabierają Ci Twój spokój i powodują brak pewności siebie. Zaakceptuj każdy negatywny scenariusz, a zobaczysz zaskakującą zmianę, odkryjesz jak zaakceptować siebie w pełni.