To Twoja wyobraźnia! – Ćwiczenie

Wizualizacja cytryny

Usiądź wygodnie w fotelu i zrelaksuj się. Świadomie relaksuj poszczególne

części swojego ciała od dołu do góry, rytmicznie i wolno przy tym oddychając.

Następnie wyobraź sobie wielką cytrynę, która lata wokół Twojej głowy.

Próbujesz ją złapać ręką, ale ta cały czas Ci umyka. Wreszcie za którymś razem

udaje Ci się ją złapać. Obracasz cytrynę w dłoniach. Wyczuwasz wszelkie

zgrubienia na powierzchni. Przystawiasz cytrynę do nosa – wyczuwasz

charakterystyczny zapach. Zachwycasz się – cóż to za piękna cytryna. Nabierasz

na nią coraz większej ochoty, więc drugą ręką bierzesz nóż i rozcinasz ją na pół.

Widzisz jak wielki krople soku ściekają z niej, kapią i ściekają po twej ręce.

Cytryna jest naprawdę soczysta – łapiesz ją silniej dwoma rękami, przyciągasz ją

do swych ust i …zagłębiasz się w nią zębami – wsysasz się w nią, pijesz jej cierpki

sok, aż ci po brodzie kapie :-).Ściskasz ją jeszcze bardziej aż sok pryska dookoła,

wlewasz w swe usta prawdziwe strumienie cytrynowego soku…… Zlizujesz

językiem sok cytrynowy ze swoich dłoni. Następnie obdzierasz zębami cytrynę z

jej skóry i ściskasz ją mocno, a wyciekający z jej sok wlewasz prosto do gardła.

Przerwij to wszystko. Niech obraz cytryny zniknie z Twojego umysłu. Co czujesz

w ustach? Czyżby autentyczną ślinę? Jak nie wierzysz, że tak jest, to zrób to

ćwiczenie ponownie – tym razem zgodnie z instrukcją. Skąd bierze się ta ślina?

Ślina to reakcja Twojego mózgu na Twoje cytrynowe wyobrażenia. Oto masz

dowód, jak potężny jest wpływ i oddziaływanie wyobraźni na prace umysłu.

Koncentracja na oddechu

Usiądź wygodnie na krześle i oprzyj plecy o oparcie.

Niech twoje stopy całą swoją powierzchnią opierają się o podłogę (nie zakładaj

nogi na nogę ani nie krzyżuj nóg w kostkach). Przez chwilę poeksperymentuj z tą

pozycją i znajdź taki układ, który wydaje ci się najwygodniejszy. Zamknij oczy i

spróbuj się wsłuchać w naturalny rytm swojego oddechu (ok. 1 minuty).

A teraz spróbuj oddychać nieco głębiej niż to masz w zwyczaju.

Połóż prawą dłoń na brzuchu w okolicy pępka i wyobraź sobie, że pod Twoją

ręką z każdym wdechem rośnie zielony balonik, a z każdym wydechem

powolutku uchodzi z niego powietrze.

Wdech i długi powolny wydech. Wdech…Wydech

Staraj się skoncentrować na rytmie swojego oddechu. Wyobraź sobie, jak z

każdym kolejnym wdechem ubywa napięcia w Twoim ciele.

Joanna Kaczmarczyk

Joanna Kaczmarczyk Absolwentka pedagogiki Uniwersytetu Opolskiego oraz podyplomowych studiów coachingu w Wyższej Szkole Bankowej w Opolu. Prowadzi coachingi dla średniej i wyższej kadry managerskiej. Specjalizuje się w coachingach grupowych i zespołowych z wykorzystaniem narzędzi coachingowych Ponts of You i The Coaching Maps (proces cochingowy układany jest na podstawie diagnozy potrzeb szkoleniowych), a także w executive coachingu, business coachingu i life coachingu.

Rekomendowane artykuły