Przypowieść – „Rozwiązania”

Daleko, daleko stąd żył pewien rolnik i jego dwóch synów. Kiedy byli mali, pomagali ojcu na roli, lecz kiedy dorośli, opuścili swoją wioskę i udali się do dużego miasta. Niestety miejskie rozrywki okazały się bardziej kuszące niż proste prawdy ojca i obydwaj chłopcy zeszli na złą drogę. Starszy skończył jako morderca, a młodszy jako złodziej. Obydwaj odsiadywali wyroki w więzieniu. Lata mijały, ojciec starzał się i słabł coraz bardziej, a ziemia leżała odłogiem. Wiedział, że bez pomocy już długo sobie nie poradzi i straci to, na co pracował całe życie. Widmo braku dachu nad głową i biedy pukało do jego drzwi. Ojciec usiadł więc i napisał list do młodszego syna. W liście prosił go, by wyjaśnił jego i swoją sytuację władzom więzienia i poprosił o zwolnienie go z obowiązku odbywania kary. Kiedy jednak prośba została odrzucona, zrozpaczony ojciec napisał podobny list do starszego syna. 

Otrzymawszy list, starszy syn natychmiast wystosował odpowiedź do ojca:

 „Ojcze, nie waż się dotykać naszej ziemi. Zakopałem tam wszystkie dobra moich ofiar”. Dwa dni później setka policjantów pojawiła się na polu ojca i przekopała każdy jego centymetr. Oczywiście niczego nie znaleźli. Po kolejnych dwóch dniach ojciec otrzymał drugi list od swojego starszego syna. 

Pisał w nim: „Mój Ukochany Ojcze, mam nadzieję, że policjanci dobrze się spisali. Zrobiłem wszystko, co mogłem. Kocham Cię. Twój syn”. 

Opowieść ludowa

Rekomendowane artykuły