Stań się ważny sam dla siebie
Być może już mocno w siebie wierzysz, bo wiele osiągnąłeś. Być może masz na koncie wiele sukcesów. Jesteś dyrektorem firmy, masz rodzinę, samochód i nawet dom za miastem. A jednak brakuje ci głębokiego poczucia spełnienia. Ponieważ może być tak, że robiłeś te wszystkie rzeczy w swoim życiu po to, aby w głębi poczuć się wartościowym człowiekiem. To prawdopodobnie nie zadziałało. Bo poczucie własnej wartości buduje miłość do siebie, traktowanie siebie jako ważnej osoby, cennej samej w sobie tylko dlatego, że jest. Niezależnie od posiadanych umiejętności, osiągnięć, tego, co robisz, bez konieczności udowadniania czegokolwiek innym. Osiągnięcia budują naszą wiarę w siebie, ale moim zdaniem nie dają poczucia własnej wartości. Wiąże się ono z doświadczeniem stanu: „jestem wartościowa, bo jestem. Nie muszę tego udowadniać. Jeśli coś robię, osiągam, mierzę się z czymś, to dlatego, że wzywa mnie do tego moje powołanie, misja, moje serce, wizja świata, w jakim chcę żyć”.
Ćwiczenie:
Zacznij zwracać uwagę na to, na ile sobie okazujesz, że jesteś dla siebie ważny. W sytuacjach, w których czujesz, że coś jest „na rzeczy”, zadaj sobie pytanie kontrolne: czy gdybym był dla siebie ważny, zachowywałbym się w ten sposób? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, w porządku.
Jeśli nie, zapytaj siebie, jak mógłbyś pełniej okazać szacunek samemu sobie, swoim potrzebom, emocjom. Przykładowe sytuacje, w których rezygnujemy z siebie: kiedy nie decydujesz się zabierać głosu na spotkaniu, mimo że czujesz taką potrzebę, bo uznajesz, że inni mają do tego większe prawo; albo kiedy zgadzasz się umawiać w niewygodnym dla siebie miejscu, w którym chcą się umówić twoi znajomi, bo wydaje ci się, że jeśli zaproponowałabyś inne, to nie chcieliby się z tobą spotkać.